Opowieść ta stała się znana po publikacji książki The Vanishing Hitchhiker autorstwa Jana Harolda Brunvanda w roku 1981, która pomogła w rozwoju publicznej świadomości na temat miejskich legend.
W zimną i deszczową noc młody mężczyzna był w drodze na lokalną
potańcówkę, zaoferował podwiezienie atrakcyjnej dziewczynie, która
zgodziła się iść z nim na tańce. Wszyscy uważali ją za uroczą i
mężczyzna zaproponował jej odwiezienie do domu ponieważ noc była bardzo
ciemna. Zgodziła się, a jako że na zewnątrz było zimno, on dał jej swój
płaszcz do okrycia.
Zapytał ją o adres, ona podała mu go i po niedługim czasie wjechali na podjazd przed domem, w którym mieszkała dziewczyna. Kierowca odwrócił się, aby powiedzieć jej, że dojechali. Ku jego zdziwieniu dziewczyna zniknęła! Siedzenie pasażera było puste, mimo że drzwi były zamknięte – ona po prostu rozpłynęła się w powietrzu.
Nie wiedząc co począć, mężczyzna podszedł do drzwi domu i zapukał. Otworzyła starsza kobieta, której wyjaśnił co się stało. Wydawało się, że wie dokładnie o czym on mówi. Młoda dziewczyną, którą zabrał na tańce była jej córką – z tym, ze ona zginęła 10 lat wcześniej w wypadku samochodowym.
Przerażony mężczyzna nie uwierzył jej, chociaż imię dziewczyny, którą zabrał na tańce i córki kobiety było takie samo. Aby go przekonać kobieta powiedziała mu gdzie może znaleźć grób dziewczyny na miejscowym cmentarzu. Mężczyzna szybko pojechał tam i zgodnie ze wskazówkami odszukał nagrobek z imieniem dziewczyny. Na brzegu kamienia nagrobnego luźno zawieszony był płaszcz, który dziewczyna pożyczyła od niego aby ogrzać się w zimną noc.
Zapytał ją o adres, ona podała mu go i po niedługim czasie wjechali na podjazd przed domem, w którym mieszkała dziewczyna. Kierowca odwrócił się, aby powiedzieć jej, że dojechali. Ku jego zdziwieniu dziewczyna zniknęła! Siedzenie pasażera było puste, mimo że drzwi były zamknięte – ona po prostu rozpłynęła się w powietrzu.
Nie wiedząc co począć, mężczyzna podszedł do drzwi domu i zapukał. Otworzyła starsza kobieta, której wyjaśnił co się stało. Wydawało się, że wie dokładnie o czym on mówi. Młoda dziewczyną, którą zabrał na tańce była jej córką – z tym, ze ona zginęła 10 lat wcześniej w wypadku samochodowym.
Przerażony mężczyzna nie uwierzył jej, chociaż imię dziewczyny, którą zabrał na tańce i córki kobiety było takie samo. Aby go przekonać kobieta powiedziała mu gdzie może znaleźć grób dziewczyny na miejscowym cmentarzu. Mężczyzna szybko pojechał tam i zgodnie ze wskazówkami odszukał nagrobek z imieniem dziewczyny. Na brzegu kamienia nagrobnego luźno zawieszony był płaszcz, który dziewczyna pożyczyła od niego aby ogrzać się w zimną noc.
