O czym jest blog?
Odpowiedź jest prosta. Widać to już po nazwie, a mianowicie urban legends - inaczej miejska legenda, czyli pozornie prawdopodobna informacja, która jest rozpowszechniana w mediach, internecie bądź kręgach towarzyskich, która budzi wszelakie emocje u odbiorców.
Zazwyczaj nieprawdziwa, jednak może się przytrafić każdemu z nas.
Terrible stories - straszne historie/horrory.
Na blogu mogą pojawiać się również inne opowieści, nie koniecznie urban legends czy terrible stories.
Kto prowadzi bloga?
Jak na razie jedna osoba (jak się domyślasz jestem to ja) prowadzi bloga.
Nie sądzę, żeby to kiedykolwiek się zmieniło.
Obecność na blogu.
Nie gwarantuję, że będę tutaj zaglądać cały czas. Mogą zdarzyć się dłuższe przerwy (np. wakacje.)
Lub kilkudniowe nieobecności. Wszystko postaram się nadrobić.
Jakie zasady tutaj obowiązują?
Pamiętaj: jesteś tu bo chcesz, nikt Cię nie zmusza.
Jeśli coś się nie podoba, to możesz stąd wyjść i nie wracać.
Kontakt.
Nie ma możliwości komentowania postów, dlatego też sądzę, iż kontakt e-mail by się przydał.
Tam możesz składać propozycje co do: wyglądu bloga, postów itd.
Możesz również obrażać mnie i to co robię do woli, chętnie się pośmieje. (e-mail założony dawno + nie chciało mi się wymyślać niczego inteligentniejszego.) - lucyferka666@op.pl
Pragnę poinformować, iż niektóre zawartości będą moje własne, a niektóre wyszukane z internetu.
Nie miejcie więc wątpliwości, że coś co było wcześniej powtarza się na moim blogu.
Jeśli macie jakieś wątpliwości, pytania to śmiało możecie pisać na e-mail. Nie krępujcie się.
Prawdopodobnie od jutra zacznę pracę nad blogiem. Życzę miłego czytania.
Zapraszam...
