niedziela, 24 marca 2013

Głowa psa

Rodzice 12-letnej Ani poszli na całonocną imprezę z okazji walentynek. Ania została sama w domu ze swoim pieskiem który zawsze dotrzymywał jej towarzystwa a gdy się bała lizał ją po dłoni. Ania bez żadnych obaw siedziała w domu, grała na komputerze, czytała gazety aż usiadła przed telewizorem właśnie leciały wiadomości z ostatniej chwili : ,, Po Osiedlu Braci Sniadeckich grasuje seryjny morderca, uciekł on z więzienia i jest poszukiwany przez policję. proszę pozamykać wszystkie drzwi i czuwać w niebezpieczeństwie”. Ania przelękła się i wystawiła rękę za fotel od razu poczuła lizanie po ręku co ją trochę uspokoiło, wiedziała, że nie jest sama. Leżała przez dłuższa chwile nagle usłyszała przytłumiony pisk swojego psa ale nie zwróciła na to zbytnio uwagi tylko odkrzyknęła: Azor cicho bądź wszystko jest w porządku. Dalej oglądała telewizje nagle usłyszała,, Kap, kap, kap”’ pomyślała ze leci z kranu , ponownie usłyszała ,,kap, kap,kap” trosze się przestraszyła i poczuła ns swojej dłoni miłe lizanie, i już czuła się bezpiecznie. Ponownie usłyszała ,,kap, kap, kap” lekko zdenerwowana uciążliwym kapanie wstała i poszła do łazienki. Ku jej przerażeniu na kaloryferze leżała odcięta głowa psa. Ania była w szoku o mało nie zemdlała obróciła się w stronę lustra na którym pisało ,, NIE TYLKO PSY POTRAFIĄ LIZAĆ” nie zrobiła kolejnego kroku. Została oblana kwasem. Umierała powoli w ogromnych cierpieniach. Sprawcy tego czynu do tej pory nie złapano...