sobota, 30 marca 2013

Rozmowa o zmarłej babci.

Trójka bliźniaczek - Ania, Marta i Kasia postanowiły porozmawiać o zmarłej babci. Twierdziły, że zwyczajna rozmowa w niczym im nie zaszkodzi. Dyskusja wydawała się normalna. Wspominały dobre chwile z babcią, przeglądały zdjęcia. Ale skoro były dobre chwile, to złe też muszą być. Ania zaczęła mówić w samych negatywach o zmarłej babci. W ten samej chwili Marta zaczęła wydawać dziwne, nieludzkie odgłosy. Po chwili ustało. Ania pozwoliła sobie na ciąg dalszy wypowiedzi. Tym razem Marta zaczęła zachowywać się dziwnie nie na żarty. Do nieludzkich odgłosów dołączył gniew i nienawiść. Dziewczynka nieświadomie niszczyła wszystko co było w pobliżu. Przerażona Ania i Kasia uciekły z miejsca zdarzenia. Następnego dnia dowiedziały się, że zwłoki Marty były zmasakrowane w pobliskim lesie. Głowa, ręce i nogi osobno, do tego żadnych śladów mordercy. Dziewczynki były w szoku. Dokładnie po upływie tygodnia Kasia zginęła z niewiadomych przyczyn. Na jej ciele nie było żadnych śladów, była całkowicie zdrowa. 
Po upływie tygodnia Anie zaczęły męczyć senne koszmary. Pewnego razu przyśniła się jej biała postać, która powiedziała "idź na poddasze domu i zajrzyj to czerwonej skrzyni". Dziewczynka po przebudzeniu myślała, że to zwykły sen, jednak ciekawość nie dawała jej spokoju. Postanowiła więc dowiedzieć się, co znajduje się w rzekomej skrzyni. Gdy była na miejscu, powoli otworzyła klapkę od skrzyni i zajrzała do środka. Była w niej stara kartka pod kupą kurzu i brudu. Ania nerwowo otworzyła kartkę, na której było napisane "i na ciebie przyszedł czas, to koniec". Przestraszona młoda kobieta zaczęła uciekać, jednak coś ją zatrzymywało. Jej nogi były przyklejone do podłogi. Chciała krzyczeć, ale nie mogła wypowiedzieć ani jednego słowa. Nagle zza skrzyni wyłoniła się postać pięknej młodej kobiety ubranej na czarno. Podeszła do Ani, uśmiechnęła się i wbiła jej nóż w serce. Tak skończyła się rozmowa trzech bliźniaczek o zmarłej babci.