Młoda kobieta stała na skrzyżowaniu czekając na zielone światło. W
pewnym momencie podszedł do niej mężczyzna w czarnych okularach i białą
laską. Spytał się jej czy mogłaby dostarczyć list pod wskazany adres,
ponieważ on jest niewidomy. Dom, do którego miała dostarczyć list był po
drodze do jej pracy. Kobieta bez wahania się zgodziła. Gdy przeszła
kilkanaście metrów pomyślała, aby spytać się mężczyzny czy nie
potrzebuje czegoś jeszcze. Odwróciła się i zobaczyła tego samego
mężczyznę bez okularów i laski wsiadającego do samochodu. Zdziwiona
zaniosła list na policje. Jak się później okazało miała szczęście że to
zrobiła. Pod wskazanym przez niewidomego adresem policja znalazła
mnóstwo ludzkich organów na sprzedaż. W liście napisane było: „Przysyłam
ci ostatnią na dzień dzisiejszy”.
