Zapraszam i życzę (nie) miłego czytania. Kontakt - lucyferka666@op.pl
czwartek, 28 marca 2013
Kolorowe piłeczki
Gdy mały Timmy skończył trzy latka, ojciec postanowił urządzić mu
przyjęcie urodzinowe w McDonaldsie. Zabawa była przednia - po
skonsumowaniu tortu i innych specjałów na koszt firmy - w końcu to
urodzinowa promocja McDonalsds! – mały Timmy zapytał, czy może iść
pobawić się na zjeżdżalni z której wpada się wprost do dołka
wypełnionego po brzegi kolorowymi piłeczkami. Tatuś oczywiście się
zgodził. Po kilku minutach poszedł doglądać jak bawi się jago synek,
lecz stwierdził ze smutkiem, że malec jest niezadowolony i chce jak
najprędzej wydostać się spośród piłeczek. Zapytany czemu nie podobała mu
się zabawa skwitował krótko „to boli!”. Gdy wrócili do domu chłopiec
był w bardzo złym stanie cały czas narzekał, że boli go rączka. Rodzice
postanowili z miejsca udać się do szpitala. Lekarze już po pierwszym
wglądzie na jego zdrowie wysłali go natychmiastowo na „ostry dyżur”.
Niestety chłopiec zmarł po kilku godzinach. Bezpośrednią przyczyną zgonu
było…przedawkowanie heroiny! Nazajutrz policja dokładnie przeszukała
dołek z piłeczkami i odkryła…że pośród kolorowych zabawek znajdowały się
tam także, noże, resztki jedzenia, fekalia, oraz…strzykawki narkomanów,
którzy wrzucali tutaj wszystko podczas nocnych ekscesów…