czwartek, 28 marca 2013

Morderca

Późnym wieczorem młode małżeństwo jechało samochodem do swojego domku letniskowego znajdującego się w pobliskim lesie. W pewnym momencie usłyszeli w radiu komunikat: "kilkanaście minut temu z pobliskiego szpitala psychiatrycznego uciekł seryjny morderca, policja apeluje do wszystkich o szczególną ostrożność" Zaciekawieni tym i trochę przestraszeni wyszli z samochodu i poszli do swojej chatki. Gdy byli na miejscu mężczyzna wziął siekierę i poszedł po drewno na opał. Po piętnastu minutach kobieta usłyszała pukanie do drzwi. Podeszła do wizjera, popatrzyła przez niego i zobaczyła swojego męża, a w zasadzie tylko samą twarz. Otworzyła drzwi... Jednak po drugiej stronie znajdował się seryjny morderca a nie jej mąż. W jednym ręku trzymał długi kij z nabitą na niego głową mężczyzny a w drugim zakrwawioną siekierę.