Zapraszam i życzę (nie) miłego czytania. Kontakt - lucyferka666@op.pl
czwartek, 28 marca 2013
Kino
Czworo przyjaciół wybrało się do kina. Podczas seansu jedna z dziewczyn
poczuła delikatne ukucie w rękę. Zaczęła się drapać. Na dłoni zobaczyła
małe rozcięcie, trochę zakrwawione. Uznała, że to tylko zwykłe
skaleczenie i nie przejmując się oglądała dalej film. Gdy seans się
skończył dziewczyna wstała i zaczęła zakładać kurtkę. Jej chłopak
zobaczył małą karteczkę przyczepioną do oparcia fotela. Odczepił ją i
zdziwiony przeczytał: „Właśnie zaraziłaś się wirusem HIV”. Dziewczyna
uznała to za głupi żart i nie przejęła się tym. Jednak dwa tygodnie
później, gdy zrobiła sobie standardowe badanie krwi test wykazał
obecność wirusa w organizmie. W fotelu, na którym siedziała dziewczyna
była wbita igła od strzykawki brudna zakażoną krwią. Policja podobno
odnotowała dużo takich przypadków w USA i Australii.