Zapraszam i życzę (nie) miłego czytania. Kontakt - lucyferka666@op.pl
czwartek, 28 marca 2013
Dziecko w samolocie
Hostessa przechadzająca się po pokładzie samolotu osobowego lecącego z
Amsterdamu do Nowego Yorku zauważyła coś bardzo niepokojącego. Otóż
dziecko, siedzące pomiędzy śpiącą na swych siedzeniach parą małżeńską
wyglądało na bardzo chore. Na pierwszy rzut oka jego stan był tak
przerażająco zły, że hostessa postanowiła interweniować. By nie budzić
innych pasażerów nocnego lotu podeszła do dziecka, delikatnie odpięła mu
pasy i wzięła go na ręce. Ku swemu przerażeniu odkryła, iż dziecko jest
bardzo zimne…niosąc go na rękach do pomieszczenia dla personelu
sprawdziła czy ma puls i oddycha… dziecko okazało się martwe.
Natychmiastowo wezwano lekarza, który dokonał przerażającego odkrycia -
od mostka dziecka, przez cały brzuch rozlegała się prowizorycznie zszyta
rana. Lekarz rozciął szwy by przekonać się…że dziecko zostało
wypatroszone ze wszystkich wnętrzności a w martwym ciele para małżeńska
przemycająca narkotyki ukryła torebki kokainy…