Jedna z Europejskich rodzin każdego miesiąca dostawała pocztą paczki z
ubraniami i jedzeniem od swoich amerykańskich krewnych. Pewnego razu
dostali niepodpisany słoik z białym proszkiem. Uznali, że to kolejna
przyprawa popularna w amerykańskiej kuchni. Przez najbliższe kilka dni
używali jej do przygotowywania obiadu aż do momentu, gdy przyszedł list
od krewnych: „Po długiej chorobie dziadek niestety umarł. Tak jak sobie
życzył przesyłami jego prochy do rodzinnego miasta. Jego ostatnią wolą
była, aby prochy były rozsypane przed jego domem”.
